poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Torebki, ach torebki!

Jak pewnie większość kobiet/dziewczyn wokół mam lekką obsesję na punkcie toreb. Mam ich ... dużo ;) ale jak widzę jakąś kolejną to po prostu - no chcę ją mieć ;) jakiś czas temu gdzieś na jakiejś stronie widziałam przepiękną filcową torbę z wyhaftowanym przodem. Z zapału chciałam ją uszyć sama ale mama doprowadziła mnie do ładu tłumacząc jak ciężko się szyje z filcu. Tak więc jakiś czas później będąc na jarmarku w Raciborzu natknęłam się na pewnego pana który sprzedawał takie właśnie zwyczajne filcowe torby, nie zastanawiając się długo jedną taką nabyłam. I po mozolnej pracy, poprzedzonej próbami przeniesienia wzoru na filc - oto jest :)




Może jakoś haftowania mojego do najwyższych nie należy ale jak na pierwszą tak naprawdę próbę to nie wyszło najgorzej ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz