niedziela, 12 października 2014

Październikowe zaległości

Cóż, październik nastał a z mojej strony blogowa cisza... Ale nie spowodowana brakiem jakikolwiek prac (bo ja cały czas coś tam sobie dłubię) ale raczej natłokiem życia. Otóż od pierwszego dnia tego miesiąca jestem znowu studentką - wiem, wiem zachciało się studiować na starość ;) ale podobno życie zaczyna się po 30stce tak więc trzymajmy się tego. Pochwalę się kilkoma pracami które powstały na etapie poznawania nowej techniki (nowej dla mnie rzecz jasna) - brick stitch czyli po naszemu ścieg murkowy. Jest łatwy, przyjemny i daje ogromne możliwości. Na początek oplotłam kilka baz kolczyków, teraz czekam na dostawę i postaram się wykonać jeszcze jakaś bransoletkę bo bez bransoletek świat jest smutny, czyż nie? ;)
 Miętowe łezki - Toho 11/o ale za nic nie umiem znaleźć nazwy tego koloru :/
 Fioletowe trójkąty - Toho 8/o koloru Silver-Lined Amethyst

I oto mój osobisty komplet wykonany z cudnego koloru Toho 11/o Inside-Color Luminous Neon Tangerine plus w kolczykach po wewnętrznej stronie trójkąta znalazł się jeszcze Inside-Color Silver. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz